Bulimia - wprowadzenie
Bulimia jest stosunkowo niedawno wyodrębnionym zaburzeniem psychicznym. Jest to prawdopodobnie główny powód,
dla którego choroba ta jest mało poznana, i mało osób rozumie na czym ona polega. Podczas poszukiwania w internecie
informacji na temat bulimii można znaleźć wszędzie podobne do siebie informacje, typu: ".. to zaburzenie odżywiania
polegające na występujących co jakiś czas napadach obżarstwa oraz następujących po nich epizodach wymiotowania, ćwiczeń
fizycznych, stosowania leków przeczyszczających" etc. Jednak na bulimię należy spojrzeć zdecydowanie szerzej. Zaburzony
stosunek do jedzenia, tycia i odchudzania są tylko objawami choroby, która pochodzi od umysłu. Jedzenie i wszystkie
kwestie z nim związane stają się niejako tematem zastępczym dla problemów emocjonalnych skrywanych głęboko wewnątrz.
Bulimia ma istotny wpływ na funkcjonowanie osoby chorej, a także na osoby w najbliższym otoczeniu (przyjaciół, rodzinę).
Fiksacja myślenia na jedzeniu oraz na metodach przeciwdziałania przytyciu, w efekcie prowadzi do tego, że trudnością staje
się działanie na takich polach jak szkoła, kontakty z innymi ludźmi, zainteresowania, czy plany na przyszłość. Potrafi
doprowadzić do niemożliwości realizowania przez osobę chorą swoich ambicji, marzeń, zamykając ją w czterech ścianach
własnego mieszkania.
Składowe bulimii po pewnym czasie stają się sposobem na odreagowanie uczuć. Wszystkie porażki są odreagowywane
napadem bulimicznym, w efekcie eliminując inne sposoby pozbywania się złych emocji. W tym momencie można dostrzec
podobieństwo do uzależnienia, i podobnie jak w uzależnieniu, tak w bulimii problemem staje się wyleczenie. Osoba
dotknięta tą chorobą często zaprzecza, że ma problem, ukrywa swoje postępowanie, kłamie. Podobnie jak w przypadku
uzależnienia, bulimia może zmusić do zachowań lekkomyślnych, nawet kryminalnych. Od wielu pacjentek słyszy się o
kradzieżach żywności, czy środków przeczyszczających.
W problemy osoby chorej na bulimię często uwikłane są inne osoby. Przyjaciele tracą kontakt, są odrzucani.
Rodzina boryka się ze znikającą żywnością, drażliwością. Niekiedy szukając sposobu na powstrzymanie choroby, rodzina
podejmuje próby kontrolowania, co też niestety nie jest obojętne dla rodzinnych relacji.
Strona powstała w celu przybliżenia tego mało poznanego zaburzenia. Z założenia nie jest podręcznikiem, a jedynie ma
przedstawić podstawowe zagadnienia, w maksymalnie przystępny sposób, co czasami może przejawiać się w uproszczeniach,
mających za zadanie ominięcie mniej istotnych lub zbyt skomplikowanych zagadnień.
Dodaj komentarz
Komentarze
Nie mam pojęcia u jakiego specjalisty najlepiej szukać pomocy!Podpowiedzcie!!!!
W dniu 2012-04-17 dodał/a alicja
Alicja, najlepiej zacząć od wizyty u lekarza psychiatry. Można poszukać Poradni Zdrowia Psychicznego mającej kontrakt z NFZ, wtedy wizyta jest za darmo. I nie jest potrzebne skierowanie.
W dniu 2012-04-17 dodał/a Perfidia
tak. Racja. Łatwo sie mówi. Ja mam 14 lat i mam bulimię. To ciężka choroba. Zachorowałam bo znęcali się nademną w szkole. Nie chciałam nikomu o tym mówić i się odcięłam od świata, od rodziny. Cięłam się. Bardzo sie bałam. Poprosiłam o zmiane szkoły. Jestem ciekawa czy pomoże. Wciąż się boję. Nie mam komu się zwierzyć. Objadam sie a potem ćwiczę żeby nie przytyć albo wymiotuję. Ale żadko wymiotuję. Cały czas ćwiczę a potem się obrzeram, i znów ćwiczę. Mam nadzieję, że ze zmianą szkoły przejdzie mi. teraz jest lepiej. O wiele lepiej. chodzę do psychologa, na leczenie. Mam nadzieję, że większość z was powtórzy mój sukces. Powodzenia.
W dniu 2011-08-29 dodał/a Natka
łatwo się Wam mówi,,,łatwo
W dniu 2011-06-08 dodał/a mery
tak sobie przeczesywałam neta, aby skumać dlaczego ta choroba mnie dotknęła i trochę info mam, niska samo-ocena, problemy w domu ojciec alkoholik, matka histeryczka, brak kogoś bliskiemu, bo nikomu nie pozwalam się zbliżyć, kontakty ze znajomymi poucinane, brak zainteresowania czymkolwiek innym niż kalorie, waga itp... błędne koło....czyste szaleństwo...najlepsze w tym wszystkim, że po np. wymiotowaniu staje w lustrze...patrzę na siebie i się śmieje a potem płacze.... paranoja... tak nie radzę sobie.. na pozór wszystko pięknie ładnie, niby fajna, poukładana ze mnie dziewczyna..prawda jest zupełnie inna..te puzzle do siebie nie pasują....a najgorsze, że wiem, że robię źle..wiem, ze do niczego to nie prowadzi a ciągle do tego wracam...po czym płaczę i się śmieje....paranoja... to też wiem...
W dniu 2011-04-15 dodał/a monia
na bulimie można zachorować... myślę około 18-20 roku życia, wcześniej to młode kobiety, dziewczęta się odchudzają, potem jeśli waga się nie utrzyma wchodzą do sieci w poszukiwaniu informacji, natykają na wymiotowanie, jak najskuteczniej, jak najłatwiej, jak pozbyć się niechcianych kalorii ?? potem się zaczyna...rusza wariacka machina...lepiej zakończ nim na serio zaczniesz...wiem co mówię....samotność ma duże znaczenie...nawet bardzo, jedzenie staje się namiastką kogoś bądź czegoś,... nie odwracaj się od znajomych, jeśli masz okazję staraj szukać się towarzystwa, bądź wśród ludzi, nie izoluj się nie stawiaj bram, murów, potem trudno jest je zburzyć....
W dniu 2011-04-15 dodał/a monia
I mnie spotkał kiedyś problem bulimii. Poszłam więc na terapię za radom rodziny mój
psycholog pomógł mi i teraz mogłam wreszcie normalnie funkcjonować.
Teraz jestem dorosła i mam dwójkę pięknych dzieci.
Wniosek nie ma rzeczy niemożliwych.
I wy bulimiczki idzcie do specjalisty a wyjdzie wam to na dobre.
Nic już nie będzie wam przeszkadzać a będziecie mogły lepiej żyć
W dniu 2011-04-06 dodał/a stokrotka
W jakim wieku choruje się na bulimię? Czy samotność może być przyczyną bulimii?
W dniu 2010-08-22 dodał/a Ewa
Moja koleżanka na to choruję, i mówię Wam, masakra. Ludzie! Pamiętajcie, że bulimia to nie zabawa! Że nie DA SIĘ PRZESTAĆ! moja koleżanka na to choruje, i teraz jest od dwóch miesięcy w szpitalu. mówię Wam, leczcie się,, póki jeszcze możecie, i dbajcie o siebie! bo dla mojej koleżanki, jest już za późno. lekarze, przeiwidują, że to będzie dla niej śmiertelne. że zostało jej najwyżej kilka tygodni zycia.! chcecie tak skończyć?!
W dniu 2010-06-29 dodał/a Jallo.
Poleć stronę